wtorek, 5 marca 2013

Rozdział 3

Gdy tak gadaliśmy czas nie miał dla nas znaczenia.Gadaliśmy o wszystkich swoich problemach, nagle ktoś wparował nam do pokoju była to Emily.Jaden i Kayla wparowały za nią, krzycząc że Justin siedzi ze swoją dziewczyną i ma nie wchodzić.
Emily, kurwa co ty tu robisz?!-Krzyknął Jus do Emyli
No co Justinku, przeleciałeś mnie i masz zamian i ją?Tylko wiesz, seks bez gumek jest niebezpieczny.-Powiedziała rzucając na łóżku test ciążowy który jest pozytywny.
Justina zamurowało a ja spojrzałam się na Emily i zaczęłam do niej- Wypierdalaj suko, nie jesteś u siebie a się wprosiłaś, słuchaj nie przybijesz Justinowi że jest ojcem twego dziecka puszczalska suko.-Powiedziałam i po chwili dostałam od Emily z liścia, po policzkach spłynęła mi łza jedynie co to Jaden i Kayla złapali mnie i przytulili do siebie a ja zaczęłam płakać z niewiadomego mi powodu.Gdy Emily wyszła Justin podszedł do mnie i powiedział-Proszę, Lil nie płacz i nie słuchaj jej.Ona jest zazdrosna o Ciebie bo to ja Cię kocham.Fakt przespałem się z nią ale dziecka jej nie zrobiłem.-Po czym próbował mnie przytulić lecz ja się nie dawałam i odpychałam go.On rozpłakał się i usiadł na łóżku po czym zakrył twarz rękoma, ja w tym samym czasie z łzami w oczach wyszłam z jego domem a za mną Kayla.Podeszła do mnie i przytuliła mnie czego brakowało mi a do Jusa nie przytulę się gdyż jestem na niego zła.Pogłaskała mnie po głowie i powiedziała z uśmieszkiem- Oj Lil, ty potrafisz dogadać człowiekowi.-Uśmiechnęłam się lekko i wyjęłam telefon  z kieszeni po czym zadzwoniłam do Willa.Gdy odebrał zaczełam:
Will, przyjedziesz po mnie?-Powiedziałam z smutkiem który chyba wyczuł.
Lil, oczywiście przy okazji zabije tego gnoja który Cię tak rosmucił.Podaj adres.-Odpowiedział z gniewem.
Gerlinka 18/20, proszę przyjedź szybko.-Powiedziałam i rozłączyłam się.
Odwróciłam się do Kayle która stała za mną i przypatrywała mi się.Po chwili przyjechało czarne ferrari za którym siedział Will, pożegnałam się z Kayl i wsiadłam do samochodu, i powiedziałam mu żeby ruszał.W czasie jazdy do mnie opowiadałam mu o całej historii.Gdy byliśmy pod moim domem dał mi całusa w policzek i powiedział 'Nie martw się, będzie dobrze.Pa mała'. Uśmiechnęłam się z przymusem lekko i gdy on odjechał wbiegłam do domu po czym pobiegłam do swojego pokoju gdzie zamknęłam się i zaczęłam płakać.Jednak nie udało mi się za długo popłakać bo usłyszałam za oknem jakieś brzdękanie, gdy otworzyłam okno zobaczyłam jego twarz.Śpiewał dla mnie jakąś piosenkę przeproszeniową, nie chciałam tego słuchać więc zamknęłam okno i usiadłam na łóżko po czym zaczęłam szperać w moim telefonie.Oglądając jakieś widea natknęłam się na wideo nakręcone poprzedniej nocy, był to film który nakręcił Justin gdy spałam.Mówił w nim jak bardzo mnie kocha i że nie pozwoli mnie skrzywdzić, opowiadał też o tej Emily.Gdy skończyłam to oglądać za oknem zauważyłam go z gitarą, siedział na drzewie i patrzył się na mnie ze łzami w oczach.Nie mogłam się na niego dłużej gniewać, otworzyłam okno i pocałowałam go.Pozwoliłam mu wejść do środka, gdy wszedł uśmiechnęłam się i chciałam powiedzieć coś lecz on mi nie pozwolił gdyż zaczął mnie całować.Nie wiem jakim cudem się zgodziłam i nie wiem jak to się stało bo przecie znaliśmy się bardzo krótko ale przespałam się z nim.Nie wiem czy dobrze zrobiłam wiem tylko że to było najlepsze co w życiu mnie spotkało.Straciłam cnotę z osobą którą kocham, to chyba dobrze?Wiedziałam i chciałam by Justin był tym jednym...

4 komentarze:

  1. Booooskie ... Pisz dalej , bo nie umie się doczekać kolejnego ;* ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieją, że nie potraktuje jej po chamsku i nie zostawi po nocy z nią : )

    OdpowiedzUsuń